Apple iPhone - rewolucja czy porażka?

Pierwsze emocje po prezentacji iPhone'a już opadły. Pora na rzetelną analizę, mającą na celu określenie, co rzeczywiście potrafi ten sprzęt.

Podczas tegorocznych targów Macworld pokazano iPhone'a. Nowy produkt Apple został wyposażony w 3,5-calowy, dotykowy ekran, kilka (4 lub 8 - w zależności od wersji) gigabajtów pamięci oraz aparat o rozdzielczości dwóch milionów pikseli. Apple iPhone nie ma klasycznej klawiatury, a jego wyświetlacz - zupełna nowość - wykrywa więcej niż jedno dotknięcie naraz. Najciekawszy w iPhonie jest interfejs, który w żadnym stopniu nie przypomina tego, co znamy z typowych telefonów komórkowych.

Reklama

IPhone niewątpliwie ma szansę stać się kolejnym rynkowym przebojem Apple'a. Mogą się do tego przyczynić interesujące funkcje owego supertelefonu. Aby np. powiększyć zdjęcie, wystarczy położyć dwa palce na wyświetlaczu i odsunąć je od siebie. Jeśli chcemy obejrzeć fotkę w poziomie, przekręcamy iPhone'a, a odpowiedni czujnik zadba o to, żeby obrócić obraz. Wprowadzenie tekstu odbywa się natomiast przy pomocy klawiatury ekranowej.

Za dostęp do usług internetowych odpowiedzialne są moduł WiFi i komórkowy modem GPRS/EDGE. Novum Apple'a nie obsługuje niestety szybkiej transmisji danych - 3G. Większą wadą jest jednak brak możliwości dodawania własnych aplikacji - iPhone nie jest zatem klasycznym smartphone'em.

Supertelefon oferuje ponadto wszystkie funkcje zarządzania i odtwarzania muzyki i filmów, z którymi mogliśmy się już spotkać w iPodzie. Obok tego znajdziemy także kilka zupełnie nowych możliwości. Urządzenie posiada np. znany z ostatniej wersji iTunes, efektowny tryb przeglądania okładek płyt.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje